postheadericon Uczta

Wokół uczt weselnych na wsi narosło sporo mitów, ale też nie najlepszych nawyków i zwyczajów. Wesela są przeważnie zbyt huczne, mocno zakrapiane wódką, organizowane w myśl niezdrowej zasady „zastaw się, a postaw się”. Mimo że w radykalny sposób zmieniły się warunki naszego życia, wymogi młodych i obyczaj, tradycyjna obrzędowość funkcjonuje nie-zmiennie. Dawniej wystawność uczty weselnej dyktowana była potrzebą wspólnej zabawy mieszkańców wsi. Składano więc dary w postaci mąki pszennej, mięsa, kaszy — byle potem razem pospołu śpiewać i tańczyć choćby tydzień. Ślub i wesele były swego rodzaju widowiskiem, jedną z nielicznych okazji do wspólnej zabawy i najedzenia się do syta. Przyśpiewki, rymowane toasty, wróżby magiczne traktowane z całą powagą – to wszystko składało się na ceremoniał weselny, po-zostawiający wspomnienia, aż do kolejnego wydarzenia tej miary. Dziś życie jest o wiele barwniejsze, bogatsze. Pewnemu rozluźnieniu u- legają też więzy sąsiedzkie na wsi. A mimo to nadal wielu rodziców hołduje starej tradycji, organizując wesele ,,na pokaz”, często ponad miarę własnych możliwości finansowych, zadłużając się na kilka lat lub przeznaczając na nie pieniądze, które tak bardzo przydałyby się na podreperowanie gospodarstwa, albo młodym na starcie ich wspólnego życia.

Na szczęście zmienia się ostatnio sporo w tej dziedzinie. Urządzanie wielkich wesel zaczyna wychodzić z mody. Coraz więcej młodych ludzi wypowiada się przeciwko szumnym, kosztownym ucztom. Próbują przekonać rodziców, aby przystali na zorganizowanie obiadu dla rodziny i prywatki z szampanem dla rówieśników. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze nowożeńcy mogą przeznaczyć na zakup mebli, wycieczkę zagraniczną lub wczasy we dwoje. Ich argumentacja często odnosi zamierzony skutek. Obiad dla 20—30 osób, wieczór spędzony w gronie rówieśników na zabawie w typie prywatki — to coraz bardziej przyjmująca się forma wesela urządzanego w nowym stylu. Przy urządzaniu takiego wesela koszty i nakład pracy mieszczą się w granicach zdrowego rozsądku, a jednocześnie może być ono bardzo uroczyste, zgodne z aspiracjami rodziny. Przykładowe menu weselnego obiadu zostało niegdyś opracowane przez Wojewódzki Ośrodek Gospodarstwa Domowego i Wojewódzki Zarząd Ligi Kobiet w Rzeszowie.
Fachowcy od spraw żywienia przemyśleli je z wielką starannością i rozwagą, i oto co proponują:

— przystawki: wędliny, galaretka z drobiu, pieczywo różne (chleb jasny, ciemny, bułki);
— sałatki: z papryki (ostra), jarzynowa, z sera myśliwskiego, łagodna z sera i jaj;
— zupa: barszcz czerwony z pasztecikami ;
— dania gorące: kurczęta po polsku z jarzynami, ryż zapiekany z szynką i groszkiem;
— desery: tort weselny, tort serowy (lub inny), ciasta różne, galaretki owocowe;
— napoje bezalkoholowe: wieloowocowy, waniliowy, pomarańczowy, żurawinowy;
— napoje chłodzące z dodatkiem alkoholu: szprycer, kruszon, szampan, fizz wiśniowy.

Przepisy na większość tych potraw podane są w następnym rozdziale. Pierwsza zastawa stołu obejmuje zimne zakąski: wędliny, może być pasztet domowej roboty oraz porcjowe galaretki z drobiu. Do tego podaje się ostre przyprawy. W czasie zimy będą to ogórki konserwowe, pikle, chrzan, marynowane grzybki ze słoika, śliwki i gruszki w occie, papryka czerwona marynowana. W okresie lata – przede wszystkim sałatka z pomidorów ze szczypiorkiem lub młodą cebulą, zielona sałata, świeże ogórki nie obierane ze skóry, tylko czysto wyszorowane, pokrojone w plasterki, osolone i popieprzone. Podaje się też sałatki z jarzyn, sera i jaj. Do zakąsek na zimno pije się wódkę czystą lub wytrawne wino oraz podaje wody mineralne czyste lub z niewielkimi dodatkami niezbyt słodkich soków owocowych.
Trzeba pamiętać, że w pierwszej części przyjęcia, gdy goście jeszcze niewiele zjedli, a w związku z tym chłonność organizmu jest największa, najłatwiej się upić, dlatego rozsądny gospodarz pod przystawki serwuje wódkę z umiarem, zachęca do jedzenia, a nie do picia. Drugie zastawienie stołu następuje po 1—2 godzinach później. Przystawki sprząta się, a gości częstuje gorącą zupą. W podanym wyżej menu przewiduje się barszczyk czerwony czysty w filiżance z pasztecikiem. Do barszczu można zrobić też uszka (ale są pracochłonne), a ostatecznie podać słone paluszki zakupione w sklepie. Filiżankę z barszczem powinno się podać na talerzyku. Pasztecik kładzie się na nim obok filiżanki albo też paszteciki układa się w piramidki na półmiskach i każdy bierze je w miarę ochoty. Pod zupę nie pije się wódki!

Po zebraniu filiżanek stawiamy przed gośćmi duży, płaski, czysty talerz na danie gorące. Jeżeli w planie jest drób (pieczone kurczęta, indyczki, gęsi lub kaczki) podaje się mięso podzielone na porcje, ułożone estetycznie na półmiskach i przybrane sezonowymi warzywami, zieloną sałatą, jarmużem itp. Do drobiu najlepsze są młode ziemniaki obsypane suto zielonym, posiekanym koprem. Do drobiu, latem – podajemy zieloną sałatę lub mizerię, zimą — sałatkę z czerwonej kapusty, brukselkę, borówki, marynowane owoce. Należy unikać podawania do drobiu sałatek bardzo ostrych, kwaśnych, np. z kwaszonej kapusty lub kwaszonych ogórków. Pod drób można pić czystą wódkę, białe wino wytrawne lub półwytrawne. Ziemniaki podaje się na półmiskach, sałatki w salaterkach, wraz z łyżką, aby goście nie musieli nakładać sobie na talerz własnymi sztućcami. Danie gorące sami goście nakładają sobie z półmisków na talerze, albo czyni to osoba obsługująca. Przy gorącym daniu goście spędzają dłuższy czas. Mogą oczywiście śpiewać, dowcipkować, wznosić’ toasty. A potem… pora na tańce. Po kilku godzinach podajemy deser. Między daniem gorącym i deserem może być dłuższa przerwa, aby goście trochę zgłodnieli.

W czasie tańców, gdy stół opustoszeje, zbiera się z niego wszystkie niedojedzone potrawy i brudne nakrycia. W tym czasie pokój trzeba przewietrzyć, by usunąć zapach mięsa, ryb i ostrych przypraw. W odpowiednim momencie stół nakrywa się do deseru: rozstawia dekoracyjnie ułożone ciasta, słodkie wina, szampan, galaretki, owoce i inne słodkie smakołyki, pozostawiając na środku stołu miejsce na tort weselny, który będzie wniesiony, gdy wszyscy goście znów usiądą do posiłku.

Comments are closed.